Lato już niedługo – jakie buty wybrać?

Nadchodzące ciepłe miesiące to doskonała okazja, byśmy zaopatrzyli się w adekwatne do pogody buty męskie. Skończył się czas ciepłych, zabudowanych buciorów, czas wskoczyć w coś znacznie bardziej wygodnego i lekkiego, co pozwoli nam w pełni cieszyć się letnią pogodą. We wszystkich sklepach obuwniczych bez problemu dostaniemy buty z kolekcji wiosenno- letnich, wystarczy więc jasno określić swoje preferencje, by móc bez większych problemów znaleźć taką ofertę, która nas zadowoli.

Letnie obuwie to rozmaite półbuty, sandały oraz trampki. Bogata oferta sprawia, że każdy będzie w stanie odnaleźć coś dla siebie, bez względu na wiek, czy upodobania. Bogactwo rynku może być co prawda problematyczne, gdyż wcale nie tak rzadko zdarza się, iż klient nie potrafi się zdecydować na którykolwiek z butów, gdyż podoba mu się wiele modeli. Na szczęście w takich sytuacjach rada służą nie tylko osoby zatrudnione w sklepie, ale również partnerki tych panów, które znają swojego mężczyznę i wiedza jakie rozwiązania będą dla niego idealne.

Warto spędzić trochę czasu między półkami, gdyż dzięki temu będziemy mieli pewność, iż wybrane przez nas buty męskie będą najlepszym z możliwych zakupów. Dzięki temu nasza stopa będzie miała komfortowe warunki, co znacznie zwiększy przyjemność poruszania. Nie możemy również zapominać, że dobrze wybrany letni but to również gwarancja, że nasze nogi nie zapocą się, gdyż przewiewność w środku obuwia będzie wystarczająca.

Wśród dostępnych na rynku sandałów z pewnością możemy wyróżnić kilka ciekawych rozwiązań, które rozwijały idee stojącą za tą dość prostą konstrukcją. Za przykład mogą służyć tu tzw. sandały Ho Chi Minha, których nazwa wzięła się od sławnego wodza komunistycznych Wietnamczyków. Ten typ obuwia to nic innego, jak tylko kawałek starej opony lub innego stosunkowo wytrzymałego i elastycznego materiału, który mocuje się do stopy za pomocą sznurka. Ten prowizoryczny sandał jest często jedyną szansą na jakiekolwiek obuwie dla ludzi mieszkających w krajach trzeciego świata. Jakkolwiek smutny jest ten fakt, to wykorzystanie wzoru sandałów świadczy o tym, iż buty te doskonale łączą prostotę oraz funkcjonalność.

Są jednak i inne nietypowe modele, które zdobyły popularność na przestrzeni wieków. Jednym z nich są paduka, czyli rodzaj indyjskiego podejścia do koncepcji sandała. Obecnie noszone głównie przez mnichów, a i to nie na co dzień, jest to niespecjalnie wygodna konstrukcja składająca się z podeszwy oraz niewielkiego paliczka, który rozszerza się ku górze. Owy paliczek znajduje się pomiędzy dużym palcem, a długim, dzięki czemu but nie spada z nogi. Rzecz jasna do chodzenia w tego typu obuwiu można się przyzwyczaić, jednakże nie jest to nic przyjemnego, stąd nie dziwi fakt, że sandały paduka to w zasadzie relikt przeszłości.